11 lekcja pokerowa
Na poprzedniej lekcji poznaliśmy pozycje w hold’emie. Dziś przyjrzymy się pokerowi przedstawianemu w telewizji i zastanowimy się, jakie pułapki może nieść za sobą próba naśladowania najlepszych graczy na świecie. W rolę instruktora po raz kolejny wcieli się Grzegorz Mikielewicz, a wraz z Państwem przysłuchiwać będzie się Przemek Saleta.
Uważaj na pokera w TV
Przemek Saleta: Ostatnio widziałem w telewizji turniej pokera, później próbowałem zastosować w praktyce pewne niekonwencjonalne zagranie i…
Grzegorz Mikielewicz: …i nie wyszło? Wydaje mi się, że wiem, w czym problem. Turnieje pokazywane w telewizji, takie jak „European Poker Tour” i „World Poker Tour” przyczyniły się co prawda do rozwoju pokera i narodzin nowej generacji graczy, ale jeśli oglądasz te programy z zamiarem nauczenia się gry w pokera na światowym poziomie, to przeżyjesz nieprzyjemny szok, gdy będziesz później próbował naśladować to, czego twoim zdaniem się nauczyłeś.
Przemek Saleta: Dlaczego tak się dzieje?
Grzegorz Mikielewicz: Partia pokera rozgrywana w TV znacznie różni się od tych, w których prawdopodobnie zwykle bierzesz udział. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda podobnie: dostajesz dwie karty, są zakłady w ciemno, flop, czwarta i piąta karta, ale na tym podobieństwa się kończą.
Jeśli spróbujesz agresywnie licytować, mając w ręku 10-2 lub 3-4, odkryjesz, że w twoim przypadku nie funkcjonuje to równie efektywnie, jak w przypadku Andy Black’a na EPT czy Jennifer Harman w finałach WPT.
Dzieje się tak, ponieważ w TV widzisz jedynie końcówkę turnieju No-Limit – moment, kiedy przy stole zostało już niewielu graczy, zakłady w ciemno są niewspółmiernie wysokie do wielkości puli i wkraczamy w obszar psychologii pokera, bo matematyczne relacje między wysokością puli a wysokością bieżącego zakładu (pot odds) nie są już wystarczające. Gracze światowej klasy są wtedy rozgrywać „ostro” układy, które ty normalnie bez wahania wyrzuciłbyś przed flopem i robią to, ponieważ wierzą, że potrafią właściwie ocenić przeciwników i sytuację.
Przemek Saleta: Istotna jest chyba też kwestia montażu w TV?
Grzegorz Mikielewicz: Dokładnie. Nie wszyscy wiedzą, że programy tego typu robione są tak, żeby pokazać „interesujące” rozdania. Na jeden odcinek, dajmy na to „European Poker Tour” składa się nagranie pięciu, sześciu godzin gry, które poprzycinano do 45 minut.
„Zwykłe” rozdania, w których ktoś podbija przed flopem i zgarnia pulę, ponieważ wszyscy inni spasowali, zostają wycięte, ponieważ nikogo by nie zainteresowały.
Dlatego jeżeli sądzisz, że to, co jest dobre dla Andy Black’a jest też dobre dla ciebie, doznasz szoku. Jeśli w kasynie lub w sieci grasz w zwykły Limit Hold’em przy pełnym stole i próbujesz naśladować styl gry odpowiedni w finale WPT w grze No-Limit przeciwko dwóm lub trzem graczom, to jesteś skazany na porażkę.
W pokerze różne okoliczności wymagają różnego stylu gry, oto cała tajemnica.
Najpierw naucz się solidnie podstaw pokera, opartego na statystyce i procentach, a dopiero później, kiedy już będziesz bliżej finałowego stołu, pokuś się o trochę finezji.
Przykład
Jesteś na „dużej ciemnej”, dwaj inni gracze sprawdzili, a ty zdecydowałeś się nie podbijać stawki. Na stole pojawił się flop i ruch należy do ciebie. Co byś zrobił z ręką jak na obrazku obok?
Odpowiedź: Bez wahania powinieneś licytować, pomimo tych dwóch wyższych kart na stole. Nie ma żadnej realnej możliwości na dobranie do strita lub koloru i jest mało prawdopodobne, żeby któryś z pozostałych graczy miał w ręku A-A lub 9-9, ponieważ nie podbili przed flopem. Twoje otwarcie licytacji pokazuje trafienie asa i może doprowadzić do tego, że osoba mające tylko parę dziewiątek spasuje, a ktoś faktycznie posiadający asa zada sobie pytanie, czy przypadkiem nie masz wyższej karty bocznej do swojego asa albo dwóch par. Jeśli ktoś cię sprawdzi, to będzie to najprawdopodobniej ktoś z A-x i wtedy ciągle będziesz miał szansę na dobranie do trójki. Jeśli natomiast ktoś przebije twoje zagranie, powinieneś spasować – o ile nie podejrzewasz blefu od np. K-Q.
11 lekcja pokerowa. Uważaj na pokera w TV Rozmowa Grzegorz Mikielewicza i Przemysława Salety zaczerpnięta z pokerszkola.pl

