16 lekcja „Trafiasz lub nie grasz”
Na poprzedniej lekcji omówiliśmy styl gry zwany ‘podbicie albo pas’. Dzisiaj zastanowimy się, kiedy warto kontynuować grę po flopie. W rolę instruktora po raz kolejny wcieli się Grzegorz Mikielewicz a wraz z Państwem przysłuchiwać będzie się Przemek Saleta.
„Trafiasz lub nie grasz”
Przemek Saleta: Na poprzedniej lekcji zajmowaliśmy się grą przed flopem. Co dzisiaj?
Grzegorz Mikielewicz: W kolejnych lekcjach powrócę do gry przed flopem i powiem o niektórych specjalnych sytuacjach, ale teraz nadeszła pora na decydujący moment w grze Texas Hold’em, czyli moment, w którym na stole pojawia się flop.
Jeśli dotrwałeś do tego momentu – oczywiście z dobrymi kartami w ręku, jeśli przeczytałeś dokładnie nasze wcześniejsze lekcje „Szkoły Pokera” – to w tej jednej chwili uzyskujesz wiedzę o ponad 70 procentach swojego ostatecznego układu (pięć z siedmiu).
Najczęściej kosztowało cię to tylko jedno lub dwa zakłady w pierwszej rundzie licytacji. Po flopie musisz być przygotowany na znacznie wyższe zakłady, gdy rośnie pula (w No-Limit Hold’em) lub wielkość zakładów podwaja się po czwartej karcie (w Limit Hold’em).
Przemek Saleta: Jakie informacje uzyskujemy na flopie?
Grzegorz Mikielewicz: Zasadniczo można powiedzieć, że zobaczyłeś 5 z 7 wszystkich swoich kart za mniej więcej jedną czwartą całkowitych kosztów pozostania w grze do ostatniej rundy licytacji. I odwrotnie, żeby móc zobaczyć pozostałe 2 karty, będziesz prawdopodobnie musiał dołożyć trzy czwarte całkowitych kosztów danego rozdania.
Przemek Saleta: Co to oznacza w praktyce?
Grzegorz Mikielewicz: Obrazuje to nam, dlaczego tak wielu graczy chce zobaczyć flopa najtaniej, tak się tylko da.
Karty na flopie mogą w jednej chwili zamienić wątpliwą rękę startową w kolor, fulla lub stworzyć jeszcze lepszy układ.
To właśnie jeden z powodów, dla których należy zastosować podbicie już na samym początku – chodzi o wyeliminowanie z gry tych graczy, którzy próbują jak najtaniej kupić szansę na flopie. Im więcej graczy rywalizuje z tobą o pulę, tym większe ryzyko, że któremuś z nich karty na flopie przypasują bardziej niż tobie.
Przemek Saleta: Czyli to na flopie podejmowane będą kluczowe decyzje.
Grzegorz Mikielewicz: Dokładnie tak. Twoje decyzje w drugiej rundzie licytacji muszą być adekwatne do tego, na ile karty na flopie pasują do twoich kart: trafiasz albo pasujesz. Jeśli karty na flopie zupełnie ci nie pomogły, powinieneś zastanowić się nad spasowaniem kart.
Poniżej kilka suchych faktów statystycznych:
Szanse na to, żeby na flopie trafić parę, gdy masz dwie karty różnej wartości, są jak 1 do 4; że trafisz trójkę, gdy w ręku masz parę, są jak 1 do 8,5; że trafisz cztery karty w kolorze, gdy masz już 2 karty tego samego koloru, są jak 1 do 9; że trafisz dwie pary, gdy masz dwie karty różnej wartości, są jak 1 do 49; że trafisz gotowy kolor, gdy masz dwie karty tego samego koloru, są jak 1 do 119.
Więcej na temat gry po flopie na następnej lekcji.
Przykład
Przed flopem podbił gracz #2, gracz #5 przebił podbicie poprzedniego gracza, ty sprawdziłeś, gracz # 2 również sprawdził. Teraz pojawia się flop, jak na rysunku. Gracz #2 bez wahania rozpoczyna obstawianie, a gracz #5 sprawdza. Teraz twoja kolej. Co byś zrobił? Zastanów się i przeanalizuj tę sytuację!
Odpowiedź: W tym wypadku, prawdopodobnie nie masz tu już nic do roboty, jakkolwiek pesymistycznie by to nie brzmiało, wziąwszy pod uwagę, że zaczynałeś z silną ręką otwierającą. Podbicie przed flopem wskazywało na dwie inne silne ręce, ale flop nie pomógł twojemu układowi.
Przeciwnie, pojawiły się dwie karty wyższe od twoich waletów. Obstawienie przez jednego z przeciwników i sprawdzenie przez drugiego wskazuje na to, że najprawdopodobniej grasz przeciwko co najmniej jednej parze króli lub parze asów, lub nawet obydwu tym parom, ewentualnie dwóm parom lub trójce. Powinieneś spasować; sprawdzenie będzie w tej sytuacji wyrzuceniem pieniędzy w błoto, a blef nie ma w tej sytuacji sensu.
16 lekcja „Trafiasz lub nie grasz” Rozmowa Grzegorz Mikielewicza i Przemysława Salety zaczerpnięta z pokerszkola.pl

