17 lekcja Obstawiaj mając najlepszą rękę
Na poprzedniej lekcji zastanawialiśmy się, kiedy warto kontynuować grę po flopie. Dziś będziemy kontynuować ten temat i omówimy, jak prowadzić licytację, gdy uznamy, że mamy mocny układ. W rolę instruktora po raz kolejny wcieli się Grzegorz Mikielewicz a wraz z Państwem przysłuchiwać będzie się Przemek Saleta.
Obstawiaj mając najlepszą rękę
Przemek Saleta: Wiemy już, że jeśli nie odpowiadają nam karty na flopie, powinniśmy zastanowić się nad rezygnacją z gry. Co natomiast robimy, gdy uznamy, że mamy mocny układ?
Grzegorz Mikielewicz: O ile zastosowałeś się do rekomendowanej przeze mnie i wielu innych ekspertów strategii selektywnej agresji, to wchodząc do puli masz w ręku dobre karty.
Statystycznie rzecz biorąc będziesz miał lepsze karty, niż twoi „rozrzutni” przeciwnicy, nie tylko przed flopem, ale też wielokrotnie po flopie. Z tego właśnie powodu powinieneś dalej agresywnie licytować.
Przemek Saleta: Co przez to rozumiesz?
Grzegorz Mikielewicz: Ważne jest trzymanie steru w rękach również po flopie. Oto kolejna podstawowa zasada, którą chcę ci przekazać w tym tygodniu: Jeśli w drugiej rundzie licytacji nikt przed tobą nie obstawiał, to ty powinieneś to zrobić, jeśli uważasz, że masz najlepszą rękę.
Przemek Saleta: Skąd będę wiedział, że mam najlepszą rękę?
Grzegorz Mikielewicz: Podpowiedzi możesz szukać wyłącznie we własnym doświadczeniu i dobrym pokerowym wyczuciu, ale coś ci poradzę: jeśli masz wysoką parę lub parę wyższą od kart na stole, zdecydowanie powinieneś obstawiać po flopie.
Wysoką parę masz mając w ręku np. A-K, gdy na flopie pojawiły się K-10-8 w trzech różnych kolorach. Sytuacja jest wtedy jasna jak słońce: masz wysoką parę – parę króli – i chcesz zapobiec temu, żeby jakiś poszukiwacz szczęścia został w grze mając np. J-9 lub Q-J i dobierał do strita. Musisz teraz otworzyć grę niezależnie od swojej pozycji, czyli zarówno wtedy, gdy wszyscy przed tobą czekali, jak i wtedy, gdy licytujesz jako pierwszy po flopie.
Przemek Saleta: Nie zawsze jednak ta jedna para będzie najmocniejszym układem.
Grzegorz Mikielewicz: Oczywiście, istnieje pewne ryzyko, że będziesz grał przeciwko dwóm parom, jeśli ktoś wejdzie do gry z 10-8 lub K-10, lub przeciwko trójce, jeśli ktoś ma w ręku 8-8 lub 10-10. Jednak ta osoba może się obawiać, że może masz w ręku K-K i zdecydowanie wysoki zakład z twojej strony MOŻE spowodować jego pas i oddanie ci puli. Jeśli natomiast ktoś cię przebije, będziesz musiał na nowo przeanalizować sytuację.
Nawet z parą wyższą od kart na stole powinieneś automatycznie zacząć licytować, jeśli nikt przed tobą tego nie zrobił. Jeśli masz Q-Q, a na flopie pojawiły się J-8-3, sytuacja jest tak samo oczywista, jak poprzednio.
Bez wahania powinieneś też licytować, jeśli masz dwie pary lub trójkę, bo w ten sposób powstrzymasz poszukiwaczy szczęścia i pozyskasz więcej pieniędzy do puli.
Przykład
Przed flopem było podbicie, a do gry weszli jeszcze trzej gracze. Teraz pokazał się flop, jak na rysunku. Pierwszy ruch należy do gracza #7 („mała ciemna” przed flopem), który czeka, czeka także gracz #1. Teraz twoja kolej. Co byś zrobił?
Odpowiedź: Trafiłeś niesamowicie silnego flopa, który dał ci gotowego fula i wszystko teraz zależy od tego, jak oceniasz przeciwników. Jest prawie niemożliwe, żebyś teraz przegrał, twoim największym problemem jest teraz to, jak zmaksymalizować pulę, którą zgarniesz. Jest to przykład na to, że czasami NIE powinieneś automatycznie podbijać, tylko powinieneś zastanowić się nad czekaniem. Jeśli ktoś po tobie zalicytuje, sprawdzisz go, mając przy tym nadzieję, że inni też to zrobią i wzrośnie wartość puli, którą zgarniesz. Chcesz przecież, żeby wszyscy inni pozostali w grze i nie masz nic przeciwko, żeby któryś z przeciwników dobrał do koloru. Jeśli natomiast jesteś przekonany o tym, że wszyscy inni, albo większość z nich, sprawdzi cię, gdy mimo wszystko pierwszy zalicytujesz, to zrób to. To samo zrób w trzeciej rundzie licytacji. Dopiero w ostatniej rundzie licytacji możesz zrzucić maskę i obstawić bardzo wysoko.
17 lekcja Obstawiaj mając najlepszą rękę Rozmowa Grzegorz Mikielewicza i Przemysława Salety zaczerpnięta z pokerszkola.pl

