pokerowe casino online

3 lekcja. Licytacja w Pokerze

Licytacja w Pokerze
Na poprzedniej lekcji dowiedzieliśmy się, jak wygląda pierwsza runda licytacji podczas rozdania w Texas Holdem. Na chwilę wrócimy jeszcze do jej końcowej fazy, a następnie zajmiemy się dalszą licytacją. W rolę instruktora po raz kolejny wcieli się Grzegorz Mikielewicz a wraz z Państwem przysłuchiwać będzie się Przemek Saleta.
Dalsza licytacja w Pokerze

Przemek Saleta: Załóżmy, że jestem na „dużej ciemnej” i kończy się pierwsza runda licytacji. Nikt nie przebił stawki i akcja dochodzi do mnie. Co teraz, skoro ja już wniosłem zakład?
Grzegorz Mikielewicz: Nawet jeżeli nikt nie podbił stawki, gracz z „dużej ciemnej” ma prawo ją podbić, kiedy przychodzi jego kolej w pierwszej rundzie licytacji.
Zasada ta została wprowadzona po to, żeby było sprawiedliwie. Wszyscy inni mieli szansę na podbicie, kiedy była ich kolej, a więc gracz z „dużej ciemnej” też powinien mieć taką możliwość.
Powinieneś wykorzystać tę opcję w odpowiednim czasie. Jeśli jesteś na „dużej ciemnej” i masz dobrą rękę, np. J-J, to podbij stawkę, gdy inni gracze jedynie weszli.
Przemek Saleta: Na tym kończymy pierwszą rundę licytacji. Czy następne wyglądają podobnie?
Grzegorz Mikielewicz.: Zostały jeszcze trzy kolejne rundy licytacji: po flopie, po czwartej karcie (turn) i po piątej karcie (river). Wszystkie te rundy przebiegają w ten sam sposób. Rundę licytacji zawsze rozpoczyna pierwszy „aktywny gracz” (ten, który jeszcze nie spasował), siedzący najbliżej z lewej strony gracza ze znaczkiem „Rozdającego”. W odróżnieniu od pierwszej rundy licytacji, teraz możesz albo czekać, albo podbić.
Jeśli czekasz, to znaczy, że „czekasz na odpowiedni moment”: nie wrzucasz do puli żetonów, ale zostawiasz sobie możliwość wejścia, jeśli ktoś inny włoży do puli żetony po tobie. Sygnalizujesz to, kiedy jest twoja kolej, mówiąc „czekam” lub lekko uderzając w stół dłonią lub palcami.
Pamiętaj o tym, że czekać możesz TYLKO wtedy, kiedy przed tobą nikt nie podbił stawki, czyli nie wrzucił do puli żetonów. Czasami może tak się zdarzyć, że nikt nie chce podbić, wszyscy czekają i wszyscy mogą „gratis” zobaczyć następną kartę. Natomiast, jeżeli ty podbijesz, lub zrobi to ktoś inny, to kolejni gracze staną jak zwykle przed odwiecznym dylematem pokerzysty: pasować, wejść, czy podbić stawkę?
Przemek Saleta: Czy żetony obstawione w poprzedniej rundzie mają wpływ na to, co dzieje się w kolejnej?
Grzegorz Mikielewicz.: Tylko taki, że określają, którzy zawodnicy pozostali jeszcze w grze. Po zakończonej rundzie licytacji, wszystkie dotychczas obstawione żetony lądują w puli, kolejna runda zaczyna się „od zera”. Inną sprawą, o której należy pomyśleć jest to, że żetony, które dorzucasz, powinieneś położyć przed sobą w widoczny sposób, w połowie drogi do puli. Wrzucanie swoich żetonów od razu do puli jest źle widziane, ponieważ trudno określić ich ilość czy wartość.
Przykład
Mamy pierwszą rundę licytacji, po tym jak wszyscy gracze dostali po dwie karty. Gracze #2, #4 i #5 weszli do gry, a pozostali spasowali. Ty byłeś na pozycji „dużej ciemnej” i teraz jest twój ruch. Co robisz, jeśli masz w ręku a) dwie damy b) J–10 w tym samym kolorze?
Odpowiedź: Z a) dwoma damami w ręku, standardowym posunięciem w tej sytuacji jest podbicie – chcesz chronić swoją parę odstraszając innych graczy, którzy weszli mając prawdopodobnie słabsze karty i zgarnąć więcej pieniędzy do puli. Mając w ręku J-10 w tym samym kolorze standardowym posunięciem jest „zaczekanie” (powstrzymanie się od podbicia) i obejrzenie flopa, żeby zobaczyć, czy poprawi on naszą sytuację. Nie są to naprawdę dobre karty, ale ręka jest obiecująca i może być punktem wyjścia do strita lub koloru (przy odrobinie szczęścia do trójki, fulla lub karety). Ale niech to nie będzie stałym zwyczajem, że z taką ręką jak J-10 zawsze tylko wchodzisz, bo od czasu do czasu konieczne będzie podbicie przed flopem.
Licytacja w Pokerze – Rozmowa Grzegorz Mikielewicza i Przemysława Salety zaczerpnięta z pokerszkola.pl

poker w kasyno