Zacznijmy nasze lekcje od tego jak wygląda rozdanie kart w pokerze?
Przemysław Saleta: Z tego co wiem, rozdanie w Texas Holdem znacznie różni się od rozdania w znanego nam wszystkim pokera pięciokartowego.
Grzegorz Mikielewicz: Tak, są pewne różnice, niemniej niebawem przekonacie się Państwo, że nie ma w tym nic skomplikowanego. Mało tego, jasne i przejrzyste reguły powodują, że wszyscy grają według dokładnie tych samych zasad, z czym różnie bywało przy grze w pokera pięciokartowego.
Zaczniemy od razu od rozdania kart.
Gra rozpoczyna się od tego, że każdy z graczy dostaje po dwie zakryte karty, których nikomu nie pokazuje. Od tych dwóch kart rozpoczyna się pierwsza runda licytacji, w której musisz zdecydować, czy twoje karty są wystarczająco dobre, żeby na nie postawić. Odmiana Poker Holdem jest tak naprawdę pokerem siedmiokartowym, nie znaczy to jednak, że będziemy używać wszystkich siedmiu kart, które widzimy. Naszym zadaniem jest skompletować jak najlepszy pięciokartowy układ, korzystając zarówno ze swoich dwóch kart jak i z kart, które zostaną odkryte na stole.
Przemysław Saleta: Załóżmy, że mam układ, który uznaję za silny i wchodzę do gry. Oprócz mnie, robi tak jeszcze kilku przeciwników. Co dalej?
Grzegorz Mikielewicz: Po zakończeniu pierwszej rundy licytacji rozdający (w kasynie robi to oczywiście krupier) „pali” górną kartę z talii (odkłada ją na bok, tak żeby nikt jej nie widział), a następnie kładzie odkryte trzy kolejne karty z talii na środku stołu, od lewej do prawej. Te trzy karty nazywane są flop. Wtedy następuje druga runda licytacji.
Gdy druga runda licytacji dobiegnie końca, rozdający ponownie „pali” górna kartę z talii i odkrywa czwartą kartę (po angielsku nazywana Turn) na środku stołu obok flopa. Następuje trzecia runda licytacji.
Po zakończeniu trzeciej rundy licytacji rozdający jeszcze raz „pali” górną kartę z talii i odkrywa piątą kartę (zwaną River). Wówczas następuje czwarta, ostatnia runda licytacji.
Przemysław Saleta: Ok, karty na stole mi się podobają, zostaję w grze aż do końca. Przeciwnik mnie sprawdza…
Grzegorz Mikielewicz: Jeżeli dotrwasz do tego momentu, będziesz miał do dyspozycji dwie własne karty (z rozdania) na ręku i pięć kart na stole przed sobą. Karty na stole są wspólne dla wszystkich graczy.
Chodzi teraz o to, żeby uzyskać najlepszy układ 5-kartowy ułożony z tych siedmiu dostępnych ci kart. Możesz
(1) wykorzystać obie swoje karty własne i trzy wybrane ze stołu, lub (2) jedną swoja kartę własną i cztery ze stołu, albo też (3) wcale nie wykorzystywać swoich własnych kart i uznać, że twoją ręką jest pięć kart leżących na stole – w szczególnych przypadkach może tam być kompletny full lub flush (Kolor).
Gracz, który przy wyłożeniu kart będzie miał najlepszym układ 5-ciu kart, oczywiście wygrywa pulę.
Przemysław Saleta: Czy każde rozdanie wygląda dokładnie w ten sposób?
Grzegorz Mikielewicz: Niekoniecznie, natomiast każde rządzi się tymi samymi zasadami. Trzeba pamiętać, że nie zawsze musi dojść do czterech rund licytacji – grę można przerwać wcześniej (nawet po pierwszej rundzie licytacji, przed flopem!), jeżeli obstawisz tak wysoko, że pozostali gracze spasują. Nie musisz wtedy pokazywać swoich kart, tylko po prostu zgarniasz pulę.
Jak wiesz jak wygląda rozdanie kart w pokerze to możesz przejść do kolejnej lekcji
Rozmowa Grzegorz Mikielewicza i Przemysława Salety zaczerpnięta z pokerszkola.pl

